Koniec roku. Uff, udało się…przetrwać.

Kolejny rok szkolny za nami. Dzieci i rodzice z ulgą odetchnęli, oceny są, jakie są, ale to już zamknięty etap. Koniec nauki. Teraz 2,5 miesiąca będziemy odpoczywali, bawili się i uczyli, choć zupełnie nie będziemy tego dostrzegać, bo będziemy się uczyć bawiąc, podróżując, spędzając czas z rodziną i z rówieśnikami na obozach. Będziemy ćwiczyli umiejętności takie jak: planowanie, organizacja czasu, przedsiębiorczość, podejmowanie decyzji i współpracę. Cechy bardzo istotne, a tak rzadko ćwiczone w szkole. Może właśnie to swoboda wakacyjnych przygód to najlepsza szkoła?

Co zmieniło się po strajku? Dzieci odpoczęły i ostatnie 2-3 tygodnie intensywnej pracy i mobilizacji dały wyborne efekty w postaci pozytywnych ocen. Wielu uczniów zmobilizowało się do tego stopnia, że ostatni tydzień już musieli odpuścić, bo zbyt intensywna nauka ich wykończyła. Przychodzę do nich i mówią: „Już po wszystkim, już nie musze nic robić, nie chce!” I ja ich rozumiem… Rozumiem, że są wykończeni. Rodzice widząc swoje dzieci zmęczone mówią: „odpocznij, teraz masz 2,5 miesiąca wakacji, korzystaj, bo od września znów się zacznie…” Ale, co się zacznie? Czemu szkoła jest tak negatywnie odbierana? Szkoła, czyli mnóstwo zajęć dodatkowych, doskonalenia umiejętności, rozwijania talentów, bieganiny, chaosu, stresu, wkuwania do wieczora, nieefektywnej koncentracji…

Dziś, na koniec roku przychodzi refleksja… Jak pomóc swojemu dziecku, aby ten kolejny rok był lepszy, łatwiejszy, przyjemniejszy? Pojawiają się obawy rodziców: „Kiedyś moja córka była pełna energii, wiary w swoje możliwości, a teraz ma podcięte skrzydła, jest zmęczona, smutna, a tyle mówi się o tych próbach samobójczych, depresjach. Może przesadzają, a jeśli nie? Jeśli przeoczę jakiś sygnał?”

Co warto zrobić w wakacje?

  1. Budować relacje z dzieckiem.

Wiele sytuacji szkolnych i stresów spowodowało, że nasza relacja z dzieckiem nie jest tak bliska jakbyśmy chcieli. A przecież nie chcemy być wrogiem naszych dzieci. Niestety, skutki odrabiania lekcji na ostatnią chwilę, zawalania terminów, złej organizacji czasu powodują, że nie mamy już siły, czasu, energii, zasobów, aby zadbać o relację… Ostatecznie rodzice, jak i dzieci chcą by wreszcie był koniec dnia. Gdy nie mamy zasobów, nie mamy siły, paliwa, które umożliwi nam poradzenie sobie z trudnymi sytuacjami. Zarażamy się wzajemnie swoimi nerwami i przestajemy chcieć się wspólnie uczyć, przestajemy chcieć wspólnie spędzać czas. Podczas wakacji spędzajmy wolne chwile razem i róbmy to, co lubimy i bądźmy dla siebie zwyczajnie życzliwi.

2. Wyciszyć się

W ciągu roku szkolnego spędzamy wspólnie czas z dzieckiem w weekend. Weekend, to czas wspólnych aktywności, wyjątkowych atrakcji, wspólnych zakupów, pieczenia, ale też intensywnej nauki, walki o ilość godzin spędzonych przed komputerem czy telewizorem. Weekend jest czasem intensywnych wrażeń. Jeśli spróbujemy znaleźć w wakacje czas na spokój, to może uda się go poczuć. Poczujmy, że nic nie musimy, że nareszcie czujemy się dobrze. Zatrzymajmy się na chwilę i spróbujmy odkryć, co nas stresuje, ale też co powoduje, że potrafimy być spokojni. Zastanówmy się, czy dobrze nam, gdy czujemy spokój? Pomyślmy, co możemy zrobić, aby od września jak najczęściej czuć spokój i móc efektywnie się uczyć i koncentrować?

3. Regeneruj się

Z pewnością naładujemy akumulatory podczas wakacji. Bądźmy uważni a będziemy mogli dostrzec, co powoduje, że jesteśmy w stanie się zregenerować, poczuć się w pełni sił, z zasobami, dzięki którym będziemy mieli energię do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Spróbujmy zastanowić się, czego się nauczyliśmy, jak możemy to wykorzystać od września, aby codziennie lub przynajmniej raz na kilka dni naładować w pełni baterię. Pomyślmy, jak często ładowanie naszych baterii jest konieczne. Najprawdopodobniej na wakacjach będziemy bardziej spokojni i zrelaksowani, ładując ciągle baterię, nie będziemy wybuchać, nie będziemy ranić innych. Kiedy wrócimy do swoich zajęć, do szkoły i nagle z chwili na chwilę nasze zasoby się rozpłyną, a my wskoczymy w pociąg, który pędzi do celu, który nas kompletnie nie interesuje. Nie zatrzymamy się na żadnej stacji, aby zastanowić się nad tym, co robimy i po co. Nie wyskoczymy z pociągu, bo wiemy, że nie możemy. Czasami wciskamy wielki czerwony przycisk, który zatrzymuje wszystko bardzo gwałtownie… ale wtedy okazuje się, że przeoczyliśmy inne sygnały, inne momenty, które mogły pozwolić nam zatrzymać się na chwilę. Teraz zatrzymaliśmy się awaryjnie, jesteśmy w polu, sami i czekamy, aż ktoś spojrzy na nas, dostrzeże, że stoimy w miejscu, smutni, samotni, zagubieni… Uważna obserwacja siebie pozwoli nam nauczyć się siebie i pomoże nam po wakacjach dostrzegać sygnały, które pozwolą nam się zatrzymać, zwolnić, odpocząć, zregenerować się, aby nigdy nie musieć zatrzymywać się awaryjnie.

4. Ćwiczmy umiejętności

Wiele umiejętności, które są nam potrzebne w życiu ćwiczymy na obozach, koloniach, u dziadków, na działkach. Lubimy to. Lubimy podejmować decyzje, przejawiać inicjatywę, bawić się, rozwiązywać trudne problemy. Ćwiczmy także swój umysł i koncentrację uwagi. Wspólnie z dzieckiem odkryjmy, jak lubimy ćwiczyć te umiejętności, które przydadzą się po wakacjach, a na które nigdy nie ma czasu.

5. Zainteresujmy się nauką i wiedzą

Spróbujmy stworzyć projekt, nad którym będziemy mogli spędzić cały tydzień. Spróbujmy, aby inicjatywa, podejmowanie decyzji, pamięć i koncentrację można było wykorzystać do zdobycia ciekawej wiedzy, ale nie tej podanej na tacy na półkoloniach czy obozach. Stwórzmy je wspólnie z dzieckiem, zaangażujmy się osobiście, pokażmy, że sami chcemy się czegoś dowiedzieć i wspólnie odkrywać świat. Nie układajmy dziecku zadań, ale stwórzmy mu przestrzeń do samodzielnego realizowania zadań, które sami wyznaczyli. Włącz dziecko we wszystkie aspekty projektu, podążaj za nim, zaproś do projektu specjalistów, stwórzcie podsumowanie projektu i zaproście kogo będziecie mieli ochotę. Uczcie się i bawcie, zobaczcie jak wiele ciekawej wiedzy czeka, aby została przez Was odkryta. Podczas tego wspólnego doświadczenia odkryjcie, jak najchętniej uczy się Wasze dziecko, co z tego, co odkryliście może się Wam przydać podczas wspólnej nauki od września.

Na te wakacje życzę uważności, odkrywania siebie, budowania relacji i bliskiego kontaktu z naturą, która nas wycisza, zatrzymuje, uspokaja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.