Ogród samo-dzielnych to przestrzeń swobodnej zabawy

Wspólne budowanie

Marzyliście o miejscu, w którym dzieci i młodzież bawią się w swobodny sposób, obcują z przyrodą, uczą się praktycznych umiejętności, które będą wykorzystywane przez całe życie? Ja nawet nie marzyłam o takim miejscu, a teraz takie miejsce wspólnie tworzymy. Chodziliśmy do lasu, organizowaliśmy podchody, dzikie urodzinki, aż wreszcie zaczęliśmy tworzyć ogród, który nigdy nie będzie nudny, w którym zawsze jest coś, co możemy zrobić – i możemy robić razem.

W ogrodzie każdy znajdzie coś dla siebie, nie ważne czy masz rok, czy 15 lat, nie ważne, czy jesteś rodzicem, czy dziadkiem/babcią. Tu znajdziesz miejsce dla siebie. Czasem zatrzymuję się i oglądam, co robią osoby, które przyszły do naszego ogrodu. Jedni sadzą, inni kopią doły, jeszcze inni taplają się w błocie. Niektórzy bujają się w hamaku, rysują czy budują jakieś niesamowite konstrukcje z dostępnych im materiałów.

Wspólny czas rodziców z dziećmi

Część osób podchodziło do mnie i pytało: „No to, co tu robimy? Co budujemy?” Gdy usłyszeli: „A co chcesz zbudować? A na co masz ochotę? Co byś chciał robić?” Odchodzili jakby smutni, że nikt nie wyznaczył im zadania. Przyszli z myślą, że będą zadania. Ale po chwili, jakby pobudzeni tą przestrzenią zaczęli tworzyć coś, czego się nie spodziewałam, czego nie chciałam im zadawać. Wykorzystali swoją fantazję, kreatywność do stworzenia czegoś z niczego. Na początku w trzech drużynach, potem w dwóch, a na końcu w jednej drużynie. Na początku każdy budował coś innego, a potem doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu walczyć o materiały, których jest ograniczona liczba. Może można zbudować coś wspólnego. Była to nowość dla wszystkich. Po chwili budowania okazało się, że są dyskusje i negocjacje, ale jest współpraca. Nie ma wyrywania, nie ma krzyku, jest rozmowa. W ten o to sposób budujemy wspólnie, choć na początku nikt tego nie zakładał. Po skończonej budowie czas na relaks na hamaku i rozmowy. Natura ułatwia nawiązywanie kontaktów, wspólne działanie powoduje, że mamy wspólne doświadczenia i stajemy się sobie bliżsi. To były 2,3,4-latki.

Szaleństwo błotne

Z pozoru kawałek ziemi, z kilkoma materiałami, miejscem ogniskowym, baniakiem pełnym wody staje się miejscem, które w pełni odpowiada na potrzeby dzieci, młodzieży i dorosłych. Cieszy mnie, że tam nic nie muszę, ale wszystko mogę. Cieszy mnie zapał do pracy. Cieszą mnie momenty pozornej nudy, która szybko zamienia się w realizacje planu, który na bieżąco tworzy się w naszych głowach. Czasem okazuje się, że nie mamy potrzebnych nam materiałów i planujemy kolejne elementy, które zrobimy wkrótce.

Nie mam pojęcia, co zrobimy na następnym spotkaniu. Mam pomysł, mam przygotowane materiały, ale co ostatecznie wyjdzie – nie mam pojęcia i to jest w tym wszystkim najlepsze.

Dlaczego tak bardzo zależało mi na tym, aby stworzyć ogród samo-dzielnych? Po co dzieciom przestrzeń do swobodnej zabawy? Swoboda pozwala angażować się w to, co interesuje dziecko. To właśnie zainteresowanie wzbudza motywację wewnętrzną do działania. Motywacja powoduje, że zaczynamy inicjować różne działania, aby osiągnąć cel. Podczas tworzenia doświadczamy trudności, które popychają nas do kontaktu z innymi ludźmi, którzy mogą nam pomóc. W naszych głowach rodzą się pytania, na które poszukujemy odpowiedzi. Dostrzegamy drobne sukcesy i one same w sobie są nagrodą. Okazuje się, że nie jest nam potrzebny aplauz, nawet nie potrzeba nam, by ktoś dostrzegał, co zrobiliśmy. To ja mam przyjemność z tego, co zrobiłam. To ode mnie tak wiele zależy. Dziś tych materiałów użyję by zrobić szałas, jutro zbuduje kuchnie, a za jakiś czas… kto wie?

Odpoczynek

Co mnie ogranicza? Inne osoby, które są obok mnie i mogą mi przeszkadzać lub pomagać. Osoby, których nie mogę ranić. Ograniczają mnie materiały, które mam. Nie mogę cały czas lać wody, bo widzę, że powoli się kończy. Nie mogę wrzucać wszystkich patyków do ognia, bo nie będę miał materiałów do budowy. Ale jak podejmę decyzję, że wyleje całą wodę, albo spalę całe drewno, to pojawia się problem, który trzeba rozwiązać – jak uzupełnić zapasy?

Ktoś podchodzi do mnie i pyta: „Co zrobić?” A ja odpowiadam tylko: „A co byś chciał?” Na początku trudno sobie nam poradzić z brakiem zadania, ale po chwili zaczynamy robić to, co chcemy i to nie dotyczy tylko dzieci, ale też dorosłych. Rób to, na co masz ochotę! Stwórz coś. Odpocznij w hamaku. Usiądź przy ognisku. Baw się. Wejdź do błota. Naładuj baterię, bo od poniedziałku będziesz realizować listę zadań… A tu… uczysz się korzystać ze swobody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.